Pierwszy w historii Częstochowy Marsz Równości przeszedł przez centrum miasta 8 lipca 2018 r. Po jego rozwiązaniu policja przyjęła zawiadomienie od mieszkańca Częstochowy o sprofanowaniu narodowej flagi. Chodziło o niesiony podczas marszu transparent w barwach tęczy z wizerunkiem orła.

Sprawą błyskawicznie zainteresował się obecny tego dnia na Jasnej Górze minister spraw wewnętrznych i administracji Joachim Brudziński. Gdy na Twitterze niejaki „Patryk” napisał: „Szanowny Panie @jbrudzinski i @PolskaPolicja.!!!1. Kto publicznie znieważa, niszczy, uszkadza lub usuwa godło, sztandar, chorągiew, banderę, flagę lub inny znak państwowy, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku” i dołączył zdjęcie transparentu z marszu, Brudziński odpowiedział: „Oczywista kulturowa i religijna prowokacja środowisk LGBT wymierzona wobec pielgrzymów licznie zgromadzonych u stóp Jasnej Góry, dzięki policji na szczęście bezpiecznie się skończyła". Zapowiedział: „Policjanci zareagowali i w tej sprawie będzie zawiadomienie do prokuratury o znieważenie i profanację symboli narodowych.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej