Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Hasło tegorocznej, trzeciej już odsłony Supermiast brzmi "Moja ulubiona zielona przestrzeń". Bo przecież prócz betonozy mamy fajne, zielone miejsca, w których lubimy wypoczywać, gdzie chodzimy na spacery i pikniki, bawimy się z dziećmi. Takie, które pozwalają oderwać się od codziennego biegu, przewietrzyć głowę. Chcemy pokazać te miejsca – i zachęcić naszych Czytelników do wyboru tych najprzyjemniejszych.

Akcja jest podzielona na etapy. Do minionej niedzieli czekaliśmy na wasze zgłoszenia zielonych przestrzeni, które lubicie najbardziej. Spośród nadesłanych nominowaliśmy 12 – teraz poddajemy je pod głosowanie.

W tym zestawieniu może zdziwić brak reprezentacyjnych parków Staszica i 3 Maja. Czytelnicy nam ich nie zgłaszali – może dlatego, że ich istnienie jest oczywistością, a może dlatego, że np. weekendowe spacery nie zawsze są tu relaksujące przez odbywające się po sąsiedzku na Jasnej Górze uroczystości religijne. Z kolei nowa promenada Kory Sipowicz, zwana też Śródmiejską, jeszcze nie zakodowała się w świadomości częstochowian. Z drugiej strony wśród nominowanych miejsc są takie "klasyki" jak promenada Czesława Niemena, skwer Solidarności czy park Lisiniec. Ten ostatni dzięki pracom rewitalizacyjnym i porządkowym przeżywa dziś drugą młodość, a może już nawet trzecią – bo początek rekreacyjnej funkcji akwenów Bałtyk, Adriatyk i Pacyfik datuje się na lata międzywojenne, zaś za PRL-u urządzono oficjalne kąpielisko.

Poza tym w naszych tekstach zachęcaliśmy do pokazywania miejsc nieoczywistych – nie tylko "oficjalnych" parków i skwerów, ale też terenów niezagospodarowanych: pól, łąk i zagajników, które dają nam przecież znakomite wytchnienie, a czasami są też dobrym miejscem na pikniki. Czytelnicy spisali się znakomicie: mamy więc wśród nominacji kompleks lasków poprzedzielanych nieużytkami na przedłużeniu ul. Radomskiej (za cmentarzem komunalnym), stawy hutnicze tzw. ciepły i zimny – kiedyś otoczone kombinatem, ale dziś on jest dla tych akwenów tylko sąsiadem. Aleja Brzozowa to nie tylko asfaltowy ciąg spacerowy, ale też zagajniki i pola za sanktuarium Krwi Chrystusa. Tu Czytelnicy zgłaszali nam, że warto poważnie podyskutować nad przyszłością alei Brzozowej wobec żywiołowej zabudowy deweloperskiej (wciąż jeżdżące auta po deptaku) oraz zamierzeń planistów, by aleję oraz laski w tym rejonie poprzecinać szerokim arteriami komunikacyjnymi.

Jak głosujemy

Głosowanie – w portalu czestochowa.wyborcza.pl – potrwa do 29 maja. Wyniki ogłosimy 3 czerwca, a całą ogólnokrajową akcję Supermiasta i Superregiony (prowadzą ją wszystkie nasze oddziały) podsumujemy 23 czerwca o godz. 19 na gali w redakcji "Gazety Wyborczej" w Warszawie.

Supermiasta 2022
CZYTAJ WIĘCEJ
Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie

Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi

Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich. Zrezygnować możesz w każdej chwili.