Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Autor fotografią zajmuje się już 15 lat.

– Swoją pasję znalazłem w liceum w Zespole Szkół Plastycznych – opowiada Mateusz Zakłada. – Poszedłem tam po to, żeby mieć kontakt z komputerem. Jakieś tam zdolności artystyczne jednak mieć musiałem, skoro szkoła zdecydowała się mnie przyjąć po przejrzeniu prac. Wybrałem projektowanie graficzne, na którym mieliśmy zajęcia z fotografii. Co prawda projektowaniem graficznym zajmowałem się zawodowo jeszcze niedawno, ale właśnie fotografia stała się moją miłością.

Z nowym rokiem fotograf założył jednoosobową firmę; czeka na dotację, by ruszyć pełną parą. Od pewnego czasu fotografuje śluby i inne uroczystości, teraz ma zamiar z tego żyć. Choć ma świadomość, że rynek jest trudny. Co jednak lepszego, niż zrobienie z zamiłowania pracy? Szczególnie że, kiedy pracował w weekendy, brał aparat i robił reportaż społeczny albo fotografował koncerty.

Reportażowe zdjęcia pokazuje na wystawie w Wejściówce: rzeczywistość podejrzana z reporterskim nerwem, czarno-białe obrazy kadrowane z malarską świadomością. Wielka dbałość o szczegół, staranność warsztatu. – Zaczynałem od ciemni i odbitek – tłumaczy Mateusz Zakłada. – Ta magia zresztą bardzo mnie pociągała i ona zadecydowała o mojej miłości do fotografii. Obróbka czarno-białych zdjęć w ciemni najlepiej uczy cierpliwości i dbałości o szczegół. Zajęcie grafika komputerowego te cechy jeszcze umacniało. Jestem więc perfekcjonistą... nawet do przesady.

Na prezentowanych czarno-białych zdjęciach ludzie pojawiają się na odległych planach, z bliska fotografowane dzieci wykonują jakąś pracę, jeśli bawią się – to w zdegradowanym pejzażu. Obrazki piękne, ale smutne.

Fotografia Mateusza ZakładyFotografia Mateusza Zakłady 

– To rzeczywistość, która nas otacza – tłumaczy autor. – Każdy ma swój kanon piękna. Dla mnie piękną kobietą nie jest ta z okładki magazynu, ale ta z błyskiem inteligencji w oku i myślącą twarzą. Na świat patrzę na pewno przez filtr tradycji fotograficznej i malarskiej, głównie nurtów społecznych w sztuce.

Mateusz Zakłada urodził się w Częstochowie. Ukończył Państwowe Liceum Sztuk Plastycznych w Częstochowie na kierunku projektowanie graficzne oraz kierunki fotograficzne w Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu oraz Wyższej Szkole Sztuki i Projektowania w Łodzi. Zajmuje się fotoreportażem, dokumentem i fotografią miejską. Jest członkiem Fundacji Festiwal Sztuki Fotoreportażu i Jurajskiego Fotoklubu. Jego fotografie można oglądać na stronie: www.mateusz-zaklada.pl oraz na facebook.com/zaklada.foto

Wygrał konkurs „Olimpiada FOTOgraficzna” we Wręczycy Wielkiej, któremu przewodniczył światowej sławy fotoreporter Maciej Nabrdalik. Prezentacja w Wejściówce to czwarta wystawa indywidualna Mateusza Zakłady. Pokazane na niej prace można oglądać w Ośrodku Promocji Kultury „Gaude Mater” (ul. Dąbrowskiego 1) oraz w internetowej odsłonie Wejściówki na portalu „Wyborczej”.

KLIKNIJ W ZDJĘCIE, ŻEBY ZOBACZYĆ WIĘCEJ PRAC MATEUSZA ZAKŁADY

Fotografia Mateusza ZakładyFotografia Mateusza Zakłady 

INNE PREZENTACJE W GALERII WEJŚCIÓWKA - ZOBACZ TUTAJ

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.