Najwcześniej za dwa, trzy lata zabytkowa kamienica u zbiegu ulic św. Barbary i św. Kazimierza w Częstochowie zamieni się w trzygwiazdkowy hotel. Prywatny inwestor nie kryje, że to kosztowne przedsięwzięcie i trzeba na nie czasu.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

O budowie hotelu „Wyborcza” pisała w 2013 roku. Wówczas właściciele działki z zabytkową kamienicą u zbiegu ulic św. Barbary i św. Kazimierza zapowiadali, że trzygwiazdkowy hotel przyjmie pierwszych gości już w 2016 roku. Obecnie inwestorzy przyznają, że oddanie go do użytku znacznie się opóźni.

– Może za dwa, może za trzy lata będziemy gotowi. Wykonaliśmy zaledwie jedną trzecią planu – mówi Alina Chajdas, współwłaścicielka obiektu. Przyznaje, że przedsięwzięcie jest ogromne i niewykluczone, że trzeba będzie szukać dotacji.

Piętrowy budynek pod numerem 17 pochodzi z początku XIX wieku. Według karty ewidencyjnej wojewódzkiego konserwatora zabytków najpierw należał do Kellerów, później do Dąbrowskich. Potem teren był własnością Zgromadzenia Misjonarzy Kresowych, którzy w 1936 r. podzielili sporą działkę i część z kamienicą sprzedali rodzinie Plaze. Budynek ma cechy architektury gubernialnej, czyli jest rozłożysty i niewysoki. Tak budowano w zaborze rosyjskim, w którym była Częstochowa, a ze znalezieniem obszernej działki nie było wtedy w mieście problemów.

Parter kamienicy z łukowatymi otworami okienno-wystawowymi, sięgającymi niemal chodnika, zdradza handlowy charakter. Piętro natomiast było zamieszkane. Sześć lat temu, gdy kolejny raz zmieniał się właściciel nieruchomości, częstochowska delegatura wojewódzkiego konserwatora zabytków przeprowadziła tam inwentaryzację. Okazało się, że obiekt był w katastrofalnym stanie.

Nowy właściciel postanowił przywrócić mu dawny blask. I, wykorzystując lokalizację w pobliżu klasztoru jasnogórskiego, nadać nową funkcję – zrobić hotel z restauracją.

Jaki będzie nowy hotel w Częstochowie

 Projekt został zaakceptowany przez konserwatora zabytków, zakładał bowiem, że zachowana zostanie zabytkowa fasada oraz wszystko to, co nie uległo całkowitemu zniszczeniu. Na tyłach inwestor zaplanował oficyny wykonane nowoczesnymi technologiami i z zastosowaniem ciekawych materiałów wykończeniowych. Już stoją, choć nie do końca gotowe.

GRZEGORZ SKOWRONEK

Hotel ma być trzygwiazdkowy, a w nim około 40 dwuosobowych pokoi. Mają powstać sale restauracyjne i konferencyjne. Obok zostanie urządzony parking dla gości. Projektantem jest Daniel Cieślik, właściciel pracowni architektonicznej Anta i autor innych znanych w Częstochowie projektów (dwa z nich są właśnie w realizacji – „Kac” i budynek przy ul. Racławickiej). Autor chce połączyć zabytkowy charakter obiektu i nowoczesność, dlatego wyeksponowane stare drewno stropów czy kamień podkreślone zostaną dużymi powierzchniami szkła połączonego z metalem.

Na wszystkie te prace jest już zgoda konserwatorów.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
    Komentarze
    Zaloguj się
    Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem