Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Prezydent Krzysztof Matyjaszczyk ogłosił zamiar powrotu do właściwego herbu Częstochowy już we wrześniu. Jego projektowaniem zajęli się profesorowie z Akademii Jana Długosza, którzy stworzyli już wiele polskich herbów. To plastyk Andrzej Desperak oraz historyk, heraldyk i dodatkowo wieloletni propagator powrotu do starego herbu miasta Marceli Antoniewicz. Wynik starań profesorów zaprezentowano w czwartek 14 grudnia w ratuszu.

Częstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja projektu nowego herbu miasta. Na zdjęciu prof. Marceli AntoniewiczCzęstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja projektu nowego herbu miasta. Na zdjęciu prof. Marceli Antoniewicz GRZEGORZ SKOWRONEK

Prezydent Matyjaszczyk tłumaczył ideę zmiany herbu: – Przygotowujemy się do obchodów 800-lecia Częstochowy. To dobry moment na podsumowania i porządki. Kruka po raz pierwszy oficjalnie zatwierdziły w herbie miasta władze Generalnej Guberni w 1942 roku. Pół wieku później symbol ten został wprowadzony do herbu po raz drugi przez częstochowskich radnych. Czas wrócić do tradycji, do pięknego XIV-wiecznego herbu ze złotym orłem zamiast kruka.

Prof. Marceli Antoniewicz przekonywał: – Jest wiele argumentów przemawiających za tym, by zmienić herb, by szanować swoją przeszłość.

Rozmowa z prof. Marcelim Antoniewiczem na temat 800-lecia Częstochowy - TUTAJ

Pierwotny herb powstał w XIV w. Był wielką łaską księcia Władysława Opolczyka, który podarował Częstochowie swe symbole: złotego orła jako książę opolski i lwa jako pan Rusi Halickiej. Herb pięknie wiązał się z kulturą średniowiecznej Europy: zawierał powszechny wówczas symbol murów miejskich z wieżami i bramą.

Z czasem używany w Częstochowie herb zdeformował się pod wpływem symboliki jasnogórskiej. Najpierw ptak na nim zmienił się w gryfa, potem w kruka z godła paulinów.

Częstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja projektu nowego herbu miastaCzęstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja projektu nowego herbu miasta GRZEGORZ SKOWRONEK

Przez moment w okresie międzywojennym lwa na jednej z wież zastąpiło nawet zwierzę podobne do łasicy, co można zobaczyć na moście przy ul. Krakowskiej. W końcu władze miasta uchwaliły powrót do pierwotnego herbu z lwem i orłem, ale nie zdążyła go przed wybuchem wojny zatwierdzić Komisja Heraldyczna. A że orzeł był przez władze okupacyjne zakazany, hitlerowcy w 1942 r. zastąpili go w herbie krukiem. Po wojnie używano symboliki średniowiecznej, lecz herbu z lwem i orłem nigdy oficjalnie nie zatwierdzono.

W 1992 r. grupa radnych wpadła na pomysł – z pobudek ideologicznych, a nie naukowych – by w herbie umieścić kruka, jako znak związku miasta z Jasną Górą. Orła uznano – niesłusznie – za symbol komunistyczny. A że Komisji Heraldycznej, która kontroluje zgodność herbów z tradycją i regułami heraldycznymi, jeszcze wówczas nie było (reaktywowano ją przy MSWiA dopiero w 1999 r.), Częstochowa dostała kruka.

Obecnie obowiązujący herb Częstochowy z krukiem paulińskim (z lewej) i projekt nowego herbu - z orłem piastowskimObecnie obowiązujący herb Częstochowy z krukiem paulińskim (z lewej) i projekt nowego herbu - z orłem piastowskim (Materiały Urzędu Miasta)

– Przez lata bolałem nad tym, że zaprzepaszczono zespolony ideowo z miastem XIV-wieczny zabytek, jeden z najpiękniejszych herbów europejskich. Zniszczono jego symbolikę i walory kompozycyjno-heraldyczne – mówił prof. Antoniewicz. Dowodził, że obecny herb depcze wszelkie pryncypia heraldyczne m.in. poprzez dopuszczenie czwartej barwy (heraldyka dopuszcza trzy). A że jest ona czarna, to destabilizuje i fatalnie oddziałuje. Nie jest też uzasadniony historycznie, bo Częstochowa nigdy nie była – w przeciwieństwie do Częstochówki – miastem klasztoru. Była miastem królewskim.

Częstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja nowego herbu miastaCzęstochowa, ratusz, 14 grudnia 2017 r. Prezentacja nowego herbu miasta GRZEGORZ SKOWRONEK

Pokazany wczoraj projekt herbu jest piękny w swojej prostocie. – Zachowuje wręcz matematyczną symetrię. Cechuje równowaga. Orzeł jest wzniosły, a lew zupełnie różni się od dotychczasowego. Kroczy, ma pewną drapieżność i napięcie w łapach, inną grzywę i linię grzbietu. Powróciliśmy też do białych wież i zmieniliśmy proporcje bramy wjazdowej – opowiadał prof. Andrzej Desperak.

By projekt stał się obowiązującym herbem Częstochowy, musi być zaakceptowany przez Komisję Heraldyczną, a potem radnych.

Artykuł otwarty w ramach bezpłatnego limitu

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych,
lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej.