Grupa Liberty Steel powołała Tomasza Sęka na stanowisko dyrektora wykonawczego spółki Liberty Częstochowa. Huta przeżywająca kryzys jest jedynym polskim zakładem, będącym w stanie produkować blachy grube.

 - Tomasz Sęk  będzie odpowiedzialny za opracowanie i zatwierdzenie planu restrukturyzacji oraz ponowne uruchomienie  produkcji w Liberty Częstochowa - informuje Jacek Noszczyk, rzecznik częstochowskiej  spółki.

Jak informowaliśmy, produkcja w częstochowskiej hucie kulała już w ubiegłym roku, a w końcu stanęła. Od początku 2024 r. niespełna tysięczna załoga, która większość czasu spędza w domach, otrzymuje pełne wynagrodzenia, takie wypłaty były też w czerwcu. 

W częstochowskim sądzie gospodarczym 18 kwietnia 2024 r. został zarejestrowany wniosek o upadłość spółki Liberty Częstochowa, który złożył jeden z wierzycieli. Potem doszedł kolejny - tym razem z firmy windykacyjnej, która odkupiła niektóre długi. Lista wierzycieli wydłużyła się m.in. o dostawców mediów i ZUS. Sąd wyznaczył nadzorcę sądowego. Został nim Adrian Dzwonek, radca prawny i licencjonowany doradca restrukturyzacyjny. 20 czerwca 2024 r.  sąd zdecydował o ustanowieniu zarządu komisarycznego. Na komisarza wyznaczył dotychczasowego nadzorcę. Adrian Dzwonek ma do końca lipca przedłożyć w sądzie gospodarczym sprawozdanie finansowe spółki.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Aleksandra Sobczak poleca
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Zmiany prezesów za wysokie odprawy nie uratują tego zakładu. Z drugiej strony to kulejąca od kilkunastu lat huta nie upadła nigdy na obie łopatki. Widocznie ma w sobie ukryty potencjał.
    @wk-55
    Przecież napisano ... Jedyny producent w Polsce blach grubych gorąco-walcowanych. Strategiczne znaczenie dla kraju. Taka prawda. I to właśnie po przemysł krajowy musi składać zamówienia. Po co importować? Nie lepiej wspomagać polskiego producenta?
    już oceniałe(a)ś
    3
    2
    @betriche
    Problem w tym, że od października 2023 huta nic nie produkuje. Obecny właściciel nie ma kasy, ale trzyma zakład i nie chce go sprzedać jakby zależało mu na jego zniszczeniu.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    @betriche
    W każdej hurtowni stali bez problemu można kupić blachy o dowolnej grubości.
    Widocznie import jest bardziej opłacalny.
    już oceniałe(a)ś
    1
    0
    Wszystko zależy od tego co huta będzie produkować, jak dobre i czy będzie odbiorca. Jak na razie jest bardzo źle i sama zmiana na stanowisku dyrektora wykonawczego niewiele wnosi. Nie ma co chwalić dnia przed zachodem słońca. Czas pokaże czy to coś da.
    już oceniałe(a)ś
    5
    0