Są proste i raczej nieduże, bez skomplikowanych detali architektonicznych, za to buduje się je w zaledwie kilkanaście godzin. Łatwo je wykończyć. Zainteresowanie nimi wzrasta. To drewniane domy z prefabrykatów.
Ten artykuł czytasz w ramach bezpłatnego limitu

Mówi się o nich, że to domy z paczki, bo na plac budowy docierają w postaci gotowych elementów do złożenia na miejscu. Oczywiście wcześniej wybiera się u producenta projekt – jeden spośród wielu dostępnych w ofercie. Zwykle obejmują one plany architektoniczny, konstrukcyjny, instalacji sanitarnej i elektrycznej.

Podstawowe elementy zamówionej konstrukcji, czyli ściany, stropy i dach, powstają w hali produkcyjnej. Wytworzenie prefabrykatów średniej wielkości domu z drewna trwa kilka, kilkanaście dni. Przywiezione na miejsce budowy zostają tam zmontowane na przygotowanym wcześniej fundamencie. Składanie ich w całość zajmuje na ogół kilkanaście godzin. Ponieważ są dokładnie dopasowane, unika się komplikacji przy pracach wykończeniowych.

W „paczce z domem” znajdują się ściany zewnętrzne ocieplone i obłożone płytami gipsowo-kartonowymi, ściany działowe, konstrukcja dachu wraz z jego pokryciem (blachodachówka), pełne orynnowanie, parapety zewnętrzne, okna PVC, instalacje elektryczne, wodno-kanalizacyjne i centralnego ogrzewania. Koszt – od 100 tys. zł w górę, ale przy niektórych projektach można negocjować. Możliwe są też kredyty.

Drewniany dom z elementów prefabrykowanych
Drewniany dom z elementów prefabrykowanych  fot. Materiały prasowe

Uwaga jednak, ceny podawane przez producenta dotyczą najczęściej budynku w stanie surowym. Doprowadzenie go do stanu „pod klucz” musi wziąć na siebie właściciel. Co ma też dobre strony, bo o wykończeniu domu zdecyduje ten, kto w niego inwestuje.

Producenci podkreślają, że dzięki szybkości i niezależności od warunków pogodowych system prefabrykatów jest lepszy niż tradycyjna budowa. I że właśnie z tego powodu technologia ta ma coraz więcej zwolenników.

Kupno domu z gotowych części powinny wziąć pod uwagę osoby zainteresowane maksymalną oszczędnością energii. Elementy takich budynków są dobrze dopasowane i zaizolowane, a więc – jak zapewniają producenci – całość pozostaje niemal idealnie szczelna. Do ogrzania jej potrzeba zatem niewiele ciepła, bo nie przenika ono z wnętrza na zewnątrz.

Czytaj ten tekst i setki innych dzięki prenumeracie
Wybierz prenumeratę, by czytać to, co Cię ciekawi 
Wyborcza.pl to zawsze sprawdzone informacje, szczere wywiady, zaskakujące reportaże i porady ekspertów w sprawach, którymi żyjemy na co dzień. Do tego magazyny o książkach, historii i teksty z mediów europejskich.
Więcej
Komentarze
Zaloguj się
Chcesz dołączyć do dyskusji? Zostań naszym prenumeratorem