Prokuratura w poniedziałek 18 września oficjalnie poinformowała o dwóch ofiarach sobotniej strzelaniny w powiecie częstochowskim. Sprecyzowała, że do tragedii doszło w Podlesiu na granicy z miejscowością Celiny w gminie Lelów oraz że strzałów padło więcej.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie prok. Tomasz Ozimek informuje, że policję zaalarmowała osoba, która znalazła obok samochodu stojącego na poboczu ul. Głównej zakrwawione ciało mężczyzny. Przy nim - myśliwską broń palną.

Mężczyzna - jak się okazało 52-letni przedsiębiorca branży budowlanej, mieszkaniec powiatu częstochowskiego - miał rany postrzałowe brzucha i głowy. Wezwano pogotowie ratunkowe, podjęto próbę reanimacji, jednak lekarz stwierdził zgon.

Policjanci znaleźli na posesji sąsiadującej z ul. Główną - łączącą Podlesie z Celinami - za budynkiem garażowym zwłoki kolejnego mężczyzny. Oględziny przeprowadzone przez lekarza i prokuratura wykazały liczne obrażenia klatki piersiowej w wyniku użycia broni palnej. Na nodze mężczyzna miał tzw. obrączkę stosowaną przez sąd w dozorze elektronicznym.

Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.

Agata Żelazowska
Czytaj teraz
Więcej
    Komentarze
    Dobrze, że to przedsiębiorcy i osobiste motywy, a nie jakieś gangsterskie porachunki.
    już oceniałe(a)ś
    2
    1